Analizy Rynku

Lipiec ożywił rynek wtórny. Ceny mieszkań zaczynają rosnąć

W lipcu popyt na mieszkania z drugiej ręki wyraźnie wzrósł, a średnie ceny metra kwadratowego poszły w górę.

14.08.2026 — Renata Buczyńska
Contemporary apartment architecture with balconies under a sunny sky in Lund, Sweden.
Fot. Dang Dao / Pexels · Pexels License

Lipiec przyniósł ożywienie na polskim rynku wtórnym nieruchomości — popyt na mieszkania z drugiej ręki wyraźnie wzrósł, a wraz z nim ruszyły w górę średnie ceny metra kwadratowego. To sygnał, że po okresie zastoju kupujący zaczynają wracać do aktywności na rynku.

Popyt rośnie, ale podaż się kurczy

Dane z lipca pokazują interesującą dynamikę: liczba nowych ogłoszeń o sprzedaży mieszkań wzrosła, jednak całkowita dostępna podaż zmniejszyła się. W lipcu na rynku wtórnym było około 137 tysięcy mieszkań, czyli o 3 tysiące mniej niż w czerwcu. Co się stało?

Analitycy wyjaśniają, że w lipcu do sprzedaży trafiło 32,5 tysiąca mieszkań — o 7 procent więcej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie z rynku zniknęło 35,5 tysiąca lokali (sprzedane lub wycofane z oferty), czyli o 6 procent więcej niż w czerwcu. To oznacza, że przepisy nowych ofert nie wystarczył, aby wyrównać liczbę nieruchomości, które opuściły rynek.

Taka sytuacja sugeruje, że sprzedaż przyspieszyła bardziej niż podaż nowych mieszkań. Dla kupujących oznacza to mniejszy wybór i potencjalnie większą konkurencję o dostępne nieruchomości.

Czy lipiec to sezon na przeprowadzki?

Wzrost popytu w lipcu nie jest przypadkowy. Eksperci zwracają uwagę na sezonowość rynku nieruchomości — rodziny z dziećmi chętniej zmieniają miejsce zamieszkania podczas wakacji szkolnych. Urlop pozwala rodzicom na załatwienie dokumentacji, organizację transportu i przystosowanie nowego mieszkania przed powrotem do szkoły.

To naturalne okno czasowe, kiedy przeprowadzka najmniej zakłóca życie rodzinne. Jednak nie oznacza to, że lipiec to jedyny dobry moment na zakup. Decyzja powinna zależeć od indywidualnych możliwości finansowych i harmonogramu, a nie od kalendarza.

Ceny metra kwadratowego — wzrost we wszystkich metropoliach

Lipiec przyniósł wzrost cen na rynku wtórnym w siedmiu analizowanych miastach. Oto przegląd zmian:

MiastoCena w czerwcu (zł/m²)Cena w lipcu (zł/m²)Zmiana (procent)
Warszawa17 90018 100+1,1%
Kraków17 00017 100+0,6%
Wrocław13 60013 700+0,7%
Łódź8 9009 000+1,1%
Poznań12 00012 100+0,8%
Katowice~12 100>12 100+0,4%
Trójmiasto16 80017 300+3,0%

Największy wzrost zanotowano w Trójmieście — aż 3 procent. W pozostałych miastach podwyżki były umiarkowane, na poziomie około 1 procent. To sugeruje, że wzrost popytu rozłożył się nierównomiernie — niektóre regiony doświadczyły silniejszego ożywienia niż inne.

Oferta mieszkań w poszczególnych miastach — gdzie ubyło, gdzie przybyło

Zmiana liczby dostępnych mieszkań w lipcu była zróżnicowana. W czterech miastach oferta się zmniejszyła:

  • Warszawa: z 14,9 do 14,3 tysiąca (spadek o 4 procent)
  • Wrocław: z 7,9 do 7,8 tysiąca (spadek o 1 procent)
  • Łódź: z 4,8 do 4,6 tysiąca (spadek o 4 procent)
  • Katowice: z 2,4 do 2,2 tysiąca (spadek o 8 procent)

W trzech miastach sytuacja była odwrotna:

  • Kraków: wzrost z 7,9 do 8,0 tysiąca (wzrost o 1 procent)
  • Poznań: wzrost z 3,7 do 3,8 tysiąca (wzrost o 3 procent)
  • Trójmiasto: oferta utrzymała się na poziomie 8,2 tysiąca

Te różnice mogą odzwierciedlać lokalne trendy demograficzne i ekonomiczne. Miasta takie jak Katowice czy Łódź doświadczają większej redukcji oferty, co może oznaczać wyższą aktywność sprzedających lub mniejszą liczbę nowych wpisów.

Mieszkania używane vs. nowe — gdzie jest różnica?

Jedno z kluczowych obserwacji to luka cenowa między rynkiem wtórnym a pierwotnym. Mieszkania z drugiej ręki są tańsze we wszystkich analizowanych metropoliach, ale różnica jest znacznie większa w jednych miastach niż w innych:

MiastoCena wtórna (zł/m²)Cena pierwotna (zł/m²)Różnica (procent)
Warszawa18 10019 800-9%
Kraków17 10017 200-1%
Wrocław13 70015 900-14%
Trójmiasto17 30018 000-4%
Łódź9 00011 700-23%
Poznań12 10014 300-15%
Katowice12 10012 800-5%

W Łodzi różnica wynosi aż 23 procent — kupujący mogą zaoszczędzić znaczną sumę, wybierając mieszkanie używane zamiast nowego. W Poznaniu różnica to 15 procent, we Wrocławiu 14 procent. Natomiast w Krakowie różnica jest minimalna — zaledwie 1 procent.

Co to oznacza dla kupujących

Wzrost popytu i cen w lipcu sygnalizuje, że rynek wtórny nabiera dynamiki. Dla osób rozważających zakup mieszkania oznacza to kilka ważnych konsekwencji:

Mniejszy wybór: zmniejszająca się dostępna podaż oznacza, że konkurencja między kupującymi może się zaostrzać. Jeśli masz konkretne wymagania (lokalizacja, wielkość, standard), warto działać szybko, zanim interesujące oferty znikną z rynku.

Rosnące ceny: jeśli trend wzrostu się utrzyma, czekanie na spadek cen może się nie opłacić. Jednak wzrosty w lipcu były umiarkowane (głównie 1 procent), więc nie ma powodu do paniki.

Różnice regionalne: jeśli rozważasz zakup w innym mieście, sprawdź lokalną dynamikę. W Trójmieście wzrost był trzy razy większy niż w innych miastach — tam presja na ceny jest wyraźnie silniejsza.

Potencjał oszczędności: różnice między rynkiem wtórnym a pierwotnym pozostają znaczne. W Łodzi, Poznaniu czy Wrocławiu kupienie mieszkania używanego może zaoszczędzić 14-23 procent budżetu. To argument za szukaniem na rynku wtórnym, szczególnie jeśli chcesz maksymalizować wartość swoich pieniędzy.

Najczęstsze pytania

Czy ceny mieszkań rosną czy spadają w lipcu?

W lipcu ceny mieszkań na rynku wtórnym wzrosły w siedmiu analizowanych metropoliach, najczęściej o około 1 procent w ujęciu miesięcznym. Największy wzrost odnotowano w Trójmieście (3 procent).

Ile mieszkań jest dostępnych na rynku wtórnym?

W lipcu na rynku wtórnym dostępnych było około 137 tysięcy mieszkań, czyli o 3 tysiące mniej niż w czerwcu. Napływ nowych ofert nie wyrównał liczby sprzedanych i wycofanych z oferty nieruchomości.

Jakie są różnice cen między mieszkaniami nowymi a używanymi?

Mieszkania z drugiej ręki są tańsze od nowych we wszystkich metropoliach. Różnica waha się od 1 procent w Krakowie do 23 procent w Łodzi.

Kiedy najlepiej kupować mieszkanie na rynku wtórnym?

Lipiec tradycyjnie jest dobrym okresem ze względu na urlopy rodzin z dziećmi, które mogą łatwiej organizować przeprowadzki. Jednak decyzja powinna zależeć od indywidualnych potrzeb i stanu finansów.

W których miastach spadła liczba ofert mieszkań?

Oferta zmniejszyła się w Warszawie (z 14,9 do 14,3 tys.), Wrocławiu (z 7,9 do 7,8 tys.), Łodzi (z 4,8 do 4,6 tys.) i Katowicach (z 2,4 do 2,2 tys.).

Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.