Mieszkania z schronieniami za 2 lata. Co zmienia się na rynku
Deweloper Pekabex Development wyjaśnia, jak wojna i zmiany klimatu wpływają na budownictwo mieszkaniowe w Polsce.
Obowiązkowe miejsca schronienia w nowych mieszkaniach trafią na polski rynek za około dwa lata, a ich wprowadzenie zmieni sposób projektowania i budowania bloków mieszkalnych. To wynika z wywiadu z Grzegorzem Kaweckim, prezesem spółki Pekabex Development, którego przeprowadził portal Money.pl.
Zmiana przepisów nie jest kwestią dobrej woli deweloperów, lecz wymogiem prawnym wprowadzonym w odpowiedzi na zagrożenia geopolityczne. Od 2024 roku każdy deweloper, który składa wniosek o pozwolenie na budowę, musi zapewnić bezpieczne schronienie dla mieszkańców. Wymóg ten wpłynie zarówno na koszt budowy, jak i na sposób projektowania przestrzeni mieszkaniowych.
Jak będą wyglądać nowe schronienia w blokach?
Miejsca schronienia nie będą oddzielnymi pomieszczeniami, lecz funkcją dual-use — czyli garaże podziemne zyskają dodatkową rolę schronu. W zależności od wielkości inwestycji, deweloperzy muszą zapewnić proporcjonalną przestrzeń, co oznacza użycie mocniejszego betonu i bardziej zaawansowanych rozwiązań konstrukcyjnych.
To praktyczne podejście ma kilka zalet. Po pierwsze, nie wymaga budowy dodatkowych pomieszczeń, które byłyby niewykorzystane w czasach pokoju. Po drugie, garaż podziemny naturalnie zapewnia ochronę przed zagrożeniami zewnętrznymi. Po trzecie, rozwiązanie to jest ekonomicznie bardziej opłacalne niż budowanie odrębnych schronów.
Zmiany klimatu wymuszają rewolucję w materiałach budowlanych
Równie ważną zmianą jest odpowiedź budownictwa na ekstremalne upały. W Polsce temperatury sięgające 40 stopni Celsjusza mają stać się normą, a nie wyjątkiem. To wymaga zmian w sposobie projektowania i wyboru materiałów do budowy mieszkań.
Nowe przepisy dotyczące efektywności energetycznej podwyższyły normy izolacji termicznej. Paradoksalnie, lepiej izolowany budynek — działający jak „termos” — jest chłodniejszy latem. Deweloperzy stosują zatem:
- Nowoczesne okna z szkłem o lepszych parametrach, które nie przepuszcza ciepła do środka
- Zielone dachy stanowiące naturalną izolację
- Prefabrykowane ściany z elewacją wykonywaną w fabryce, pozbawioną mostków termicznych
- Beton o niskim przewodzeniu ciepła, który lepiej pełni funkcję izolacyjną
Kluczowa różnica w stosunku do przeszłości polega na tym, że rozwiązania te nie opierają się na zaawansowanych technologiach, lecz na optymalizacji materiałów. Prezes Kawecki podkreśla, że „odpowiedzią na gorąco nie są niespotykane dotąd technologie, ale optymalizacja”.
Fotowoltaika nie rozwiąże problemu energetycznego
Wielu inwestorów liczy na to, że panele słoneczne zasilą klimatyzację i zmniejszą zużycie prądu z sieci. Rzeczywistość jest mniej optymistyczna. Z doświadczeń Pekabex Development wynika, że fotowoltaika jest w stanie zbilansować maksymalnie 30 proc. zapotrzebowania energetycznego budynku.
To jednak nie oznacza, że instalacja paneli jest bezużyteczna. Energia słoneczna może zasilać oświetlenie części wspólnych — korytarzy, piwnic czy garaży — co znacznie ogranicza zużycie prądu z sieci tradycyjnej. W dobie rosnącego zapotrzebowania na energię i ryzyka przerw w dostawach prądu, nawet 30 proc. redukcji jest wartościowe.
Jak rynek mieszkaniowy reaguje na te zmiany?
| Czynnik wpływu | Obserwacja rynkowa | Prognoza |
|---|---|---|
| Obowiązkowe schronienia | Wymóg prawny od 2024 r. | Mieszkania na rynku za ~2 lata |
| Koszty budowy | Wysokie, ale stabilne | Brak drastycznego wzrostu cen |
| Migracja z Ukrainy | 15% mieszkańców Warszawy | Wpływ na rynek najmu, nie na inwestycje |
| Konflikt na Bliskim Wschodzie | Brak bezpośredniego wpływu | Ceny nie rosną dynamicznie |
| Fotowoltaika | Pokrywa 30% zapotrzebowania | Ogranicza zużycie z sieci |
Co to oznacza dla kupujących mieszkania?
Prezes Pekabex Development ma dobrą wiadomość dla tych, którzy planują zakup mieszkania w najbliższych miesiącach: nie ma pośpiechu. Choć jego opinia może być niepopularna wśród kolegów z branży, uważa on, że ceny mieszkań nie będą rosnąć drastycznie.
Rynek znajduje się w fazie stabilizacji. Przez lata napędzały go programy pomocowe rządu, ale gdy ich nie ma, rynek sam się reguluje i dochodzi do pewnego stałego poziomu. Ceny rosną „ruchem jednostajnie przyspieszonym”, czyli systematycznie, ale nie skokami.
Dane NBP i GUS potwierdzają tę obserwację — w największych miastach ceny nowych mieszkań rosły o kilka procent, ale pojawiały się też spadki (np. we Wrocławiu i Krakowie). To świadczy o zróżnicowaniu rynku i braku paniki cenowej.
Czy migracja z Ukrainy zmienia rynek?
Uchodźcy wojenni z Ukrainy stanowią znaczącą grupę — w Warszawie szacuje się ich nawet na 15 proc. mieszkańców. Ich przyjazd miał duże znaczenie dla rynku najmu, zapełniając dostępne lokale. Jednak czy to przekłada się na wzrost cen mieszkań?
Prezes Kawecki nie jest tego pewny. Choć teoretycznie można by oczekiwać, że inwestorzy będą kupować mieszkania pod wynajem migrantom, w praktyce jest to bardzo duże ryzyko. Część uchodźców może wrócić do siebie lub przenieść się dalej, co czyniłoby taką inwestycję nieopłacalną. Dlatego nie widać masowego nabywania mieszkań stricte pod wynajem dla migrantów.
Perspektywa na kolejne lata
Polska rynek mieszkaniowy czeka transformacja zarówno z powodów bezpieczeństwa, jak i klimatycznych. Pierwsze mieszkania z obowiązkowymi schronieniami trafią na rynek za około dwa lata, co będzie przełomowym momentem dla branży.
Jednocześnie, materiały budowlane i technologie izolacyjne będą się rozwijać w odpowiedzi na ekstremalne temperatury. Kupujący powinni oczekiwać, że nowe mieszkania będą droższe w budowie, ale bardziej komfortowe w użytkowaniu — zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i efektywności energetycznej.
Dla tych, którzy chcą kupić mieszkanie teraz, to dobry moment — ceny nie rosną dynamicznie, a rynek jest stabilny. Dla tych, którzy mogą czekać, perspektywa dwóch lat przyniesie mieszkania z lepszymi parametrami izolacyjnymi i wbudowaną ochroną.
Najczęstsze pytania
Kiedy trafią na rynek pierwsze mieszkania z miejscami schronienia?
Pierwsze mieszkania z obowiązkowymi miejscami schronienia trafią na rynek za około dwa lata, licząc od czasu składania wniosków o pozwolenie na budowę w 2024 roku. Wymóg dotyczy wszystkich nowych inwestycji mieszkaniowych.
Czy obowiązkowe miejsca schronienia podniosą ceny mieszkań?
Tak, będą mieć wpływ na wzrost kosztów realizacji, ponieważ wymagają mocniejszego betonu i dodatkowej przestrzeni. Jednak prezes Pekabex Development uważa, że ceny nie będą rosnąć drastycznie, a rynek znajduje się w fazie stabilizacji.
Jakie technologie pomagają mieszkaniom w upały?
Nie chodzi o zaawansowane technologie, lecz o optymalizację materiałów: lepszą izolację termiczną, nowoczesne okna, zielone dachy i beton o niskim przewodzeniu ciepła. Fotowoltaika może pokryć maksymalnie 30 proc. zapotrzebowania energetycznego budynku.
Czy migranci z Ukrainy wpływają na wzrost cen mieszkań?
Uchodźcy wojenni (w Warszawie szacuje się ich na 15 proc. mieszkańców) zapełnili rynek najmu, ale prezes Pekabex Development nie jest przekonany, że ludzie kupują mieszkania inwestycyjnie specjalnie dla nich ze względu na wysokie ryzyko.
Czy konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na ceny materiałów budowlanych w Polsce?
Teoretycznie powinien, ale prezes Pekabex Development nie widzi jego bezpośredniego wpływu na sprzedaż mieszkań. Koszty realizacji są wysokie, ale generalni wykonawcy poszukują pracy, co hamuje dynamikę wzrostu cen.
Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.