Analizy Rynku

Silver Tsunami: jak demografia zmienia ceny domów w Niemczech i co grozi Polsce

Pokolenie baby boomers sprzedaje swoje domy. W Niemczech ceny już spadają w wielu regionach. Eksperci ostrzegają: to dopiero początek.

10.08.2026 — Renata Buczyńska
Smiling elderly couple receiving house keys from realtor indoors.
Fot. Kampus Production / Pexels · Pexels License

Pokolenie baby boomers zaczyna sprzedawać swoje domy, a niemiecki rynek nieruchomości wchodzi w nową fazę — już nie wzrostu, lecz przystosowania się do zmian demograficznych, które ekonomiści przewidywali ponad dwie dekady temu.

Analiza przeprowadzona przez LBS Nordwest w Dolnej Saksonii pokazuje, że faza boomu rozpoczęta w 2004 roku, kiedy ceny nieruchomości mieszkaniowych niemal nieustannie rosły, osiągnęła swój szczyt. W niektórych miastach i powiatach obserwuje się już wyraźne spadki cen ofertowych używanych domów jednorodzinnych i domów szeregowych — zjawisko, które pośrednicy nieruchomości określili mianem „Silver Tsunami”, czyli „srebrnego tsunami”.

Pierwsze oznaki spadków cen w Niemczech

Dane z niemieckiego rynku są jednoznaczne. W mieście Wolfsburgu, słynącym z produkcji Volkswagena, średnie ceny ofertowe używanych domów jednorodzinnych od kwietnia 2025 roku do końca marca tego roku spadły o 5 procent. To dopiero początek — w Goslarze spadek wyniósł 10 procent, a w powiecie Harburg aż 11 procent.

Jeszcze bardziej dramatyczne są zmiany na rynku domów szeregowych. W Salzgitterze ceny obniżyły się o 12 procent w ciągu zaledwie sześciu miesięcy (od końca września 2025 roku do początku kwietnia tego roku). Powiat Wolfenbüttel doświadczył jeszcze większego spadku — średnio 19 procent w tym samym okresie.

W gęsto zaludnionych regionach sytuacja jest bardziej stabilna, ale również mniej dynamiczna niż w przeszłości. W uniwersyteckiej Vechcie, która stanowi centrum regionu metropolitalnego Nordwest liczącego 2,8 miliona mieszkańców, ceny spadły zaledwie o 1 procent w ciągu 12 miesięcy. Powiat Osnabrück zanotował wzrost jedynie 2 procent, a powiat Oldenburg pozostał bez zmian.

Szczególnie interesujące jest to, że słabsze strukturalnie regiony doświadczają największych spadków. W powiecie Lüchow-Dannenberg średnia cena ofertowa używanych mieszkań własnościowych wynosi już tylko 119 tysięcy euro — co stanowi równowartość zaledwie dwóch lokalnych rocznych dochodów netto.

Dlaczego demografia zmienia rynek nieruchomości?

Zmiana, która teraz rozgrywa się na niemieckim rynku, jest naturalną konsekwencją zmian powojennych w liczbie urodzeń. Po zakończeniu II wojny światowej w latach 1947–1950 nastąpił pierwszy wzrost liczby urodzeń w Niemczech. Osoby urodzone w tamtym okresie mają dziś od 76 do 79 lat — wiek, w którym wielu właścicieli jest zmuszonych sprzedawać swoje domy.

Jak wyjaśnia Thomas Beyerle, profesor gospodarki i badań nad nieruchomościami w Wyższej Szkole w Biberach: „To, co obserwujemy obecnie, jest jedynie przedsmakiem przyszłego rozwoju sytuacji”. Dla wielu osób w tym wieku własny dom staje się ciężarem. Artroza, zapalenie stawów i inne dolegliwości sprawiają, że praca w ogrodzie staje się uciążliwa. Część z nich wymaga stałej opieki — dla nich pożegnanie z własnym domem jest ulgą, a nie tragedią.

Kiedy będzie szczyt fali sprzedaży?

Obecna sytuacja to dopiero wstęp do większych zmian. Prawdziwa fala sprzedaży rozpocznie się około 2030 roku, gdy pierwsi przedstawiciele drugiej fali baby boomers — urodzeni w latach 1955–1967 — osiągną wiek 75 lat. Od tego momentu liczba domów jednorodzinnych, domów szeregowych i mieszkań własnościowych wystawianych na sprzedaż będzie z roku na rok rosnąć.

Szczyt przypadnie na lata 2037–2042, ponieważ w Niemczech w latach 1962–1967 rodziły się najliczniejsze roczniki — w każdym z nich przychodziło na świat ponad milion dzieci. Jak podkreśla Beyerle: „Za 11 lat na sprzedaż może trafić szczególnie dużo nieruchomości, ponieważ baby boomers stanowią znaczną część właścicieli nieruchomości w Niemczech”.

Według analizy berlińskiego portalu pośrednictwa nieruchomości Jacasa przedstawiciele ostatnich licznych roczników posiadają obecnie około 32 procent wszystkich nieruchomości mieszkalnych w Niemczech zajmowanych przez ich właścicieli. To oznacza, że gdy ta grupa zacznie masowo sprzedawać, podaż na rynku wzrośnie dramatycznie.

Jak zmiana demografii wpłynie na różne regiony?

Kluczowe pytanie brzmi: czy ceny domów wszędzie spadną? Odpowiedź ekspertów jest zróżnicowana i zależy od lokalizacji.

Typ regionuPrognoza cenUzasadnienie
Duże aglomeracje (Berlin, Hamburg, Frankfurt, Kolonia, Stuttgart, Düsseldorf)Wzrost cenPopyt będzie przewyższać podaż nawet w 2040 roku
Regiony gęsto zaludnione, uniwersyteckieStagnacja, wzrost poniżej 3%Ceny stoją w miejscu lub rosną bardzo powoli
Słabe strukturalnie powiatySpadek cenKurczejąca się populacja i mała podaż pracy
Regiony o kurczejącej się liczbie mieszkańcówDuża presja na cenyDodatkowa fala podaży będzie działać hamująco

Ekonomista rynku nieruchomości Günter Vornholz z firmy ImmobilienResearch Vornholz wyjaśnia: „W dużych aglomeracjach, takich jak Berlin, Düsseldorf, Hamburg, Frankfurt, Kolonia czy Stuttgart, popyt na nieruchomości mieszkaniowe będzie jeszcze w 2040 roku przewyższał podaż, dlatego w dłuższej perspektywie ceny będą nadal rosły”.

Natomiast w regionach słabych strukturalnie sytuacja będzie zupełnie inna. „W powiatach o słabej gospodarce i niewielkim zapotrzebowaniu na wysoko wykwalifikowanych i dobrze zarabiających pracowników popyt na domy i mieszkania własnościowe będzie generalnie spadał” — mówi Vornholz.

Roland Gisinger, dyrektor zarządzający grupy HW Baufi Finanzgruppe z Wiesbaden, potwierdza tę prognozę: „W regionach, w których liczba mieszkańców się kurczy, należy oczekiwać, że dodatkowa fala podaży będzie działała na ceny hamująco. W silnych gospodarczo aglomeracjach natomiast popyt powinien pozostać stabilny, dlatego efekt ten będzie tam znacznie mniejszy”.

Co to oznacza dla właścicieli i kupujących?

Dla właścicieli nieruchomości, którzy chcą sprzedać swoje domy w nadchodzących latach, sytuacja będzie coraz trudniejsza. Jak mówi Gisinger: „Czasy, gdy niemal każda nieruchomość, niezależnie od jej stanu i lokalizacji, bez problemu znajdowała nabywcę, mogą zbliżać się do końca”.

To oznacza, że właściciele będą musieli być bardziej elastyczni w kwestii ceny i zainteresować się lepszym przygotowaniem nieruchomości do sprzedaży. Pośrednicy nieruchomości już teraz apelują do przedstawicieli pokolenia baby boomers, aby zlecili sprzedaż swoich nieruchomości, zanim ceny gwałtownie spadną — szczególnie w słabszych regionach.

Dla kupujących natomiast Silver Tsunami może być szansą. W słabszych strukturalnie regionach będzie więcej ofert i większa możliwość negocjacji ceny. W dużych miastach sytuacja będzie odwrotna — konkurencja między kupującymi pozostanie wysoka.

Najnowsza analiza rynku przeprowadzona przez vdp — Związek Banków Hipotecznych, oparta na faktycznie przeprowadzonych transakcjach w ubiegłym roku, pokazuje, że w 2025 roku ceny nieruchomości mieszkaniowych w całych Niemczech wzrosły średnio o 4,2 procent. Za wzrost odpowiadał jednak przede wszystkim silny popyt inwestorów profesjonalnych na budynki wielorodzinne. To oznacza, że ogólne dane mogą maskować rzeczywistą sytuację na rynku domów jednorodzinnych i mieszkań własnościowych.

Implikacje dla polskiego rynku nieruchomości

Polska znajduje się kilka lat za Niemcami w cyklu demograficznym, ale trendy są podobne. Polskie pokolenie baby boomers (osoby urodzone w latach 1950–1960) dopiero zbliża się do wieku, w którym mogą rozważać sprzedaż nieruchomości. Oznacza to, że polska rynku nieruchomości czeka podobna transformacja, choć z pewnym opóźnieniem czasowym.

Warto już teraz obserwować niemiecki rynek jako laboratorium dla potencjalnych zmian w Polsce. Regiony słabsze gospodarczo w Polsce — podobnie jak w Niemczech — mogą doświadczyć większej presji na ceny, podczas gdy duże aglomeracje (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań) będą prawdopodobnie bardziej odporne na spadki dzięki utrzymującemu się popytowi.

Najczęstsze pytania

Co to jest Silver Tsunami na rynku nieruchomości?

Silver Tsunami to termin opisujący masową sprzedaż nieruchomości przez starzejące się pokolenie baby boomers. W Niemczech już obserwuje się pierwsze spadki cen domów w regionach, gdzie seniorzy zaczynają sprzedawać swoje nieruchomości.

Kiedy będzie szczyt fali sprzedaży domów przez baby boomers?

Według ekspertów szczyt przypada na lata 2037–2042, gdy przedstawiciele drugiej fali baby boomers (urodzeni w latach 1962–1967) osiągną wiek 75 lat. Wtedy na rynek może trafić szczególnie duża liczba nieruchomości.

Czy ceny domów wszędzie spadną z powodu demografii?

Nie. W dużych aglomeracjach (Berlin, Hamburg, Frankfurt) popyt będzie nadal przewyższał podaż, a ceny będą rosnąć. Spadki cen grożą przede wszystkim słabym strukturalnie regionom o kurczejącej się populacji.

Ile procent nieruchomości w Niemczech należy do baby boomers?

Około 32 procent wszystkich nieruchomości mieszkalnych zajmowanych przez właścicieli stanowią przedstawiciele ostatnich licznych roczników pokolenia baby boomers.

Jakie są pierwsze oznaki Silver Tsunami na niemieckim rynku?

W mieście Wolfsburgu ceny domów spadły o 5 procent, w Goslarze o 10 procent, a w powiecie Harburg o 11 procent. W powiecie Wolfenbüttel domy szeregowe potaniały o 19 procent w ciągu sześciu miesięcy.

Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.