Ceny mieszkań w Polsce przyspieszają. GUS: +6% wzrost roczny
Po trzech kwartałach stagnacji ceny mieszkań w Polsce znów rosną. GUS podał dane za I kwartał 2026: wzrost o 6% rok do roku, najwyższy od pięciu kwartałów.
Ceny mieszkań w Polsce wzrosły o 6,0% rok do roku w I kwartale 2026 roku — to najwyższy wzrost od pięciu kwartałów i wyraźny sygnał przełamania trendu stagnacji, który trwał przez trzy poprzednie kwartały.
Dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny opierają się na Rejestrze Cen Nieruchomości, czyli rzeczywistych cenach transakcyjnych z aktów notarialnych obejmujących całą Polskę. To źródło jest bardziej wiarygodne niż ceny ofertowe publikowane przez Narodowy Bank Polski w bazie BaRN, ponieważ odzwierciedla faktyczne transakcje, a nie tylko oferty sprzedaży. Kierunek zmian w obu bazach jest jednak zbieżny: rynek mieszkaniowy wyraźnie wychodzi z fazy wyhamowania.
Przyspieszenie tempa wzrostu cen
Wzrost cen mieszkań w I kwartale 2026 roku przyspieszył zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. W porównaniu do poprzedniego kwartału lokale mieszkalne podrożały o 2,3%, a w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego — o 6,0%. Ta dynamika roczna jest najwyższa od pięciu kwartałów i stanowi wyraźne przełamanie trendu obserwowanego od przełomu 2023 i 2024 roku.
Warto pamiętać, że w tamtym okresie ceny mieszkań rosły w tempie sięgającym nawet 18% rok do roku — efekt boomu napędzanego programem “Bezpieczny Kredyt 2%”. W kolejnych kwartałach dynamika systematycznie wyhamowywała: w III kwartale 2025 roku spadła do zaledwie 4,0% r/r. Wielu komentatorów interpretowało to jako sygnał trwałego ochłodzenia rynku. Dane za I kwartał 2026 roku przełamują ten pesymistyczny scenariusz.
Rynek pierwotny znów wyprzedza wtórny
Analizując segmenty rynku, widać wyraźną zmianę proporcji wzrostu. W I kwartale 2026 roku mieszkania na rynku pierwotnym (nowe budynki) podrożały o 6,8% rok do roku, podczas gdy na rynku wtórnym (istniejące mieszkania) wzrost wyniósł 5,2% r/r.
| Segment rynku | Wzrost r/r (I kw. 2026) | Wzrost kw/kw (I kw. 2026) |
|---|---|---|
| Rynek pierwotny | 6,8% | wyższy |
| Rynek wtórny | 5,2% | niższy |
| Ogółem | 6,0% | 2,3% |
To odwrócenie trendu sprzed roku, gdy oba segmenty rosły niemal identycznie w tempie około 6–7%. Silniejszy wzrost cen nowych mieszkań może odzwierciedlać kilka czynników: rosnące koszty budowy, ograniczoną podaż gruntów inwestycyjnych w największych miastach oraz stopniową odbudowę popytu kredytowego. Ta ostatnia przyczyna jest szczególnie ważna — akcja kredytowa dla gospodarstw domowych wzrasta w tempie przyspieszającym z kwartału na kwartał, co jest bezpośrednim efektem cyklu obniżek stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego prowadzonego od maja 2025 roku.
Duże rozproszenie wzrostu w województwach
Dane wojewódzkie pokazują, że przyspieszenie cen mieszkań w Polsce nie jest zjawiskiem równomiernym. Rozproszenie tempa wzrostu jest znaczące i wskazuje na różne dynamiki rynków lokalnych.
Najsilniej podrożały mieszkania w województwie lubuskim — o 8,4% rok do roku. Za nim uplasowały się wielkopolskie (7,9%) i kujawsko-pomorskie (7,8%). Te mniejsze ośrodki wykazują wyraźnie wyższy wzrost niż średnia krajowa, co może sugerować rosnące zainteresowanie mieszkaniami poza największymi metropoliami.
Na przeciwnym biegunie znalazło się województwo łódzkie, gdzie ceny w ujęciu rocznym wzrosły zaledwie o 1,5%, a w ujęciu kwartalnym nawet spadły o 0,7% — jedyny taki przypadek w całym zestawieniu. To sygnał, że największe miasta mogą doświadczać innych dynamik niż reszta kraju.
Mazowieckie, największy rynek nieruchomości w Polsce, odnotowało wzrost kwartalny na poziomie 3,6% — najwyższy spośród wszystkich województw w tym ujęciu. W ujęciu rocznym wzrost wyniósł 5,5%, czyli poniżej średniej krajowej.
Co to oznacza dla rynku?
Przyspieszenie cen mieszkań w I kwartale 2026 roku jest ważnym sygnałem dla potencjalnych kupujących, inwestorów i całego sektora nieruchomości. Po kilku kwartałach wyraźnego wyhamowania rynek wchodzi w nową fazę wzrostu, napędzaną przede wszystkim obniżkami stóp procentowych i rosnącą akcją kredytową.
Jednocześnie GUS publikuje trzeci wariant porównania — do średniej ceny w całym poprzednim roku kalendarzowym. W tym ujęciu ceny lokali mieszkalnych w I kwartale 2026 roku były o 4,2% wyższe niż przeciętnie w 2025 roku (4,4% na rynku pierwotnym, 4,0% na wtórnym). To miernik przydatny do oceny, jak szybko bieżące ceny odklejają się od punktu odniesienia z poprzedniego roku — i w tym ujęciu obraz jest spójny z pozostałymi wskaźnikami: rynek wszedł w nową fazę wzrostową.
Ważne jest jednak zastrzeżenie: duże rozproszenie wzrostu w województwach (od -0,7% w Łódzkim do +8,4% w Lubuskim) sugeruje, że odbicie nie jest równomierne. Silne przyspieszenie w mniejszych ośrodkach kontrastuje ze stosunkowo słabszą dynamiką w największych miastach. Kolejny odczyt GUS obejmujący II kwartał 2026 roku będzie kluczowy dla zrozumienia, czy przyspieszenie ma charakter trwały, czy to efekt jednorazowego odbicia po kilku spokojniejszych kwartałach.
Dane GUS oparte na cenach transakcyjnych z Rejestru Cen Nieruchomości pozostają najbardziej wiarygodnym wskaźnikiem stanu rynku mieszkaniowego w Polsce, ponieważ odzwierciedlają rzeczywiste transakcje na całym terenie kraju, a nie tylko oferty czy dane z wybranych miast.
Najczęstsze pytania
O ile procent wzrosły ceny mieszkań w Polsce w 2026 roku?
W I kwartale 2026 roku ceny mieszkań w Polsce wzrosły o 6,0% w ujęciu rocznym (porównanie do I kwartału 2025) — najwyższy wzrost od pięciu kwartałów. W ujęciu kwartalnym wzrost wyniósł 2,3%.
Jakie województwa mają największy wzrost cen mieszkań?
Województwo lubuskie lideruje wzrostem o 8,4% rok do roku, następnie wielkopolskie (7,9%) i kujawsko-pomorskie (7,8%). Natomiast Łódzkie zanotowało najmniejszy wzrost (1,5% r/r) i spadek kwartalny o 0,7%.
Czym różnią się dane GUS od bazy BaRN NBP?
GUS publikuje wskaźnik na podstawie rzeczywistych cen transakcyjnych z aktów notarialnych dla całej Polski, podczas gdy NBP operuje cenami ofertowymi i transakcyjnymi z wybranych, największych miast. Dane GUS są bardziej kompleksowe i reprezentatywne dla całego rynku.
Dlaczego rynek pierwotny rośnie szybciej niż wtórny?
Rynek pierwotny (nowe mieszkania) rośnie szybciej ze względu na rosnące koszty budowy, ograniczoną podaż gruntów inwestycyjnych w dużych miastach oraz stopniową odbudowę popytu kredytowego po cyklu obniżek stóp NBP od maja 2025.
Czy przyspieszenie cen mieszkań będzie trwałe?
To zależy od kolejnych odczytów. Przyspieszenie w I kwartale 2026 zbiega się z cyklem obniżek stóp NBP i wzrostem akcji kredytowej, ale brak równomierności wzrostu w województwach sugeruje, że może to być efekt jednorazowego odbicia. Dane za II kwartał 2026 pokażą, czy trend się utrzyma.
Na podstawie: CEO Magazyn. Tekst opracowany redakcyjnie.