Sprzedaż nowych mieszkań spada. Warszawa i Trójmiasto wyjątkami
Maj przyniósł spadek sprzedaży mieszkań w większości dużych miast Polski. Tylko Warszawa i Trójmiasto odnotowały wzrost.
Sprzedaż nowych mieszkań w Polsce spada w większości dużych miast, choć na rynku pozostaje duża podaż lokali. Warszawa i Trójmiasto stanowią wyjątki — to jedyne metropolie, które odnotowały wzrost sprzedaży w maju.
Wg raportu Portal Samorządowy, w Warszawie liczba sprzedanych mieszkań zwiększyła się o około 3 proc. do 1.488 lokali, natomiast w Trójmieście wzrosła o 4 proc. do 566 mieszkań w stosunku do kwietnia. Tymczasem pozostałe duże miasta zanotowały znaczne spadki: Kraków o 14 proc., Poznań o 8 proc., Wrocław o 2 proc., a Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia aż o 30 proc.
Co powoduje spadek sprzedaży mieszkań?
Ekspert portalu Marek Wielgo wskazuje na dwa główne czynniki. Po pierwsze, część kupujących przyspieszyła decyzje zakupowe po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, obawiając się wzrostu kosztów kredytów hipotecznych. Po drugie, maj był trzecim z rzędu miesiącem spadku zdolności kredytowej, co skłoniło potencjalnych nabywców do odłożenia planów zakupu mieszkania.
Spadek zdolności kredytowej oznacza, że banki przyznają kredyty na mniejsze kwoty lub na mniej korzystnych warunkach. To bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe — gdy kredyt staje się droższy lub trudniej dostępny, wielu kupujących rezygnuje z natychmiastowego zakupu.
Wysoka podaż mieszkań ogranicza wzrost cen
Despite słabszego popytu, podaż mieszkań pozostaje wysoka, co skutecznie ogranicza presję na wzrost cen. Poniższa tabela pokazuje skalę dostępnych ofert w poszczególnych miastach:
| Miasto | Liczba dostępnych mieszkań (tys.) | Średnia cena za mkw. (tys. zł) |
|---|---|---|
| Warszawa | 17,3 | 19,9 |
| Kraków | 11,7 | brak danych |
| Trójmiasto | 11,7 | brak danych |
| Wrocław | 11,2 | brak danych |
Wielka liczba dostępnych lokali na rynku oznacza, że deweloperzy muszą konkurować ceną i warunkami sprzedaży. Dla kupujących to korzystna sytuacja — mają szeroką ofertę do wyboru i mniej presji ze strony sprzedawców.
Warszawa pozostaje najdroższym rynkiem
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w Warszawie wynosiła w maju 19,9 tys. zł, co czyni stolicę najdroższym rynkiem wśród analizowanych metropolii. Dla porównania, w Łodzi i miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii za przystępną cenę uważa się mieszkania poniżej 11 tys. zł za metr kwadratowy, a we Wrocławiu i Poznaniu — poniżej 14 tys. zł.
Eksperci podkreślają, że bardziej miarodajnym wskaźnikiem niż średnia arytmetyczna jest mediana cen, która lepiej odzwierciedla rzeczywiste warunki na rynku.
Segment przystępny kurczy się
Alarmujący trend dotyczy mieszkań w segmencie przystępnym — tych o bardziej dostępnych cenach. W Warszawie liczba mieszkań oferowanych poniżej 17 tys. zł za metr kwadratowy była w maju o 18 proc. niższa niż na początku roku. Spadek odnotowano również w Krakowie.
To oznacza, że choć ogólna podaż mieszkań jest wysoka, coraz trudniej znaleźć lokale dla kupujących o ograniczonym budżecie. Deweloperzy skupiają się na segmencie premium, gdzie marże są wyższe, a popyt — przynajmniej dotąd — bardziej stabilny.
Co to oznacza dla kupujących?
Aktualny stan rynku stwarza mieszaną sytuację dla potencjalnych nabywców. Z jednej strony, duża podaż i słabszy popyt mogą sprzyjać negocjacjom cen i warunków. Z drugiej strony, spadek zdolności kredytowej oraz rosnące koszty kredytów hipotecznych ograniczają możliwości finansowe wielu osób.
Kupujący, którzy mogą sobie pozwolić na zakup, mają szeroką ofertę do wyboru, szczególnie w segmencie premium. Jednak dla osób szukających mieszkań w cenach przystępnych sytuacja się pogarsza — mniej dostępnych ofert oznacza mniej opcji i potencjalnie wyższą konkurencję.
Warsz awa i Trójmiasto, jako jedyne miasta z wzrostem sprzedaży, mogą być bardziej odporne na ogólne trendy spadkowe. Może to wynikać z lokalnych czynników, takich jak przyciąganie nowych mieszkańców lub inwestycji, które wspierają popyt na nowe mieszkania.
Rynek nieruchomości czeka na stabilizację zdolności kredytowej i wyjaśnienie sytuacji geopolitycznej, aby wrócić do bardziej przewidywalnych wzorców sprzedaży. Do tego czasu kupujący powinni uważnie monitorować trendy w swoim mieście i rozważać swoje możliwości finansowe przed podjęciem decyzji o zakupie.
Najczęstsze pytania
Które miasta miały wzrost sprzedaży mieszkań w maju?
Tylko Warszawa i Trójmiasto odnotowały wzrost sprzedaży nowych mieszkań w maju. W Warszawie liczba sprzedanych lokali wzrosła o około 3 proc. do 1.488 mieszkań, a w Trójmieście o 4 proc. do 566 mieszkań.
Dlaczego spada sprzedaż mieszkań w Polsce?
Główne przyczyny to trzeci z rzędu miesiąc spadku zdolności kredytowej oraz obawy kupujących przed wzrostem kosztów kredytów hipotecznych. Część nabywców przyspieszyła decyzje zakupowe po konflikcie na Bliskim Wschodzie, a inni zdecydowali się odłożyć zakup.
Jak wysoka jest podaż mieszkań w dużych miastach?
Podaż pozostaje wysoka: Warszawa ma około 17,3 tys. dostępnych mieszkań, Kraków i Trójmiasto po około 11,7 tys., a Wrocław około 11,2 tys. lokali. Duża podaż skutecznie ogranicza presję na wzrost cen.
Ile kosztuje metr kwadratowy nowego mieszkania w Warszawie?
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w Warszawie wynosiła w maju 19,9 tys. zł, co czyni stolicę najdroższym rynkiem wśród analizowanych metropolii.
Czy mieszkania w segmencie przystępnym są dostępne na rynku?
Liczba mieszkań w segmencie przystępnym (poniżej 17 tys. zł/mkw. w Warszawie) kurczy się. W maju było o 18 proc. mniej takich ofert niż na początku roku, co utrudnia zakup dla kupujących o ograniczonym budżecie.
Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.