Deweloperzy znowu wierzą w sprzedaż. Co się zmieniło na rynku?
Nastroje deweloperów osiągnęły najwyższy poziom w 2026 roku. Ponad połowa firm spodziewa się wzrostu sprzedaży, a kupujący rezygnują z czekania na obniżki cen.
Rynek nieruchomości mieszkaniowych przechodzi wyraźny zwrot w kierunku optymizmu — i tym razem zmiana ta nie wynika z bodźców politycznych czy zmian prawnych, lecz z przesunięcia w postawach samych nabywców.
Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży osiągnął szczyt w sierpniu
Sierpniowy Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży wyniósł 0,53, co stanowi najwyższy poziom zaobserwowany w ciągu całego 2026 roku. Liczba ta odzwierciedla przyspieszenie dynamiki rynku — deweloperzy raportują szybszą rotację oferty i wyraźnie więcej zainteresowania ze strony potencjalnych nabywców.
Co istotne, poprawa ta nie jest wynikiem działań rządu czy zmian w przepisach ustawy o ochronie konkurencji czy regulacjach kredytowych. Zmiana dotyczy samej psychiki rynku: nabywcy przestają oczekiwać na spadek cen i zaczynają działać.
Nastroje deweloperów przemieniły się w dwa miesiące
Porównanie czerwcowych i sierpniowych danych ujawnia dramatyczną zmianę sentymentu branży:
| Okres | Wzrost sprzedaży | Stabilizacja | Spadek sprzedaży |
|---|---|---|---|
| Czerwiec | 18,2% | — | 26,8% |
| Sierpień | 57,5% | 37,3% | 4,7% |
Udział firm oczekujących wzrostu sprzedaży wzrósł ponad trzykrotnie zaledwie w ciągu dwóch miesięcy. Jednocześnie procent deweloperów obawiających się spadku spadł z ponad ćwierci do niecałych 5%. To nie jest stopniowa zmiana — to wyraźny przełom w percepcji rynku.
Lipiec przyniósł bardzo mocne wyniki sprzedażowe, które podały ton dla sierpniowych prognoz. Deweloperzy, widząc faktyczne transakcje, zaczęli wierzyć, że trend się utrzyma.
Ceny: stabilizacja zamiast spadków
Równolegle z poprawą nastrojów zmienia się również oczekiwania cenowe. Prawie 74% deweloperów zakłada, że ceny mieszkań pozostaną na obecnym poziomie przez najbliższe miesiące. Dalsze 19% prognozuje wzrost cen, podczas gdy zaledwie 6% oczekuje obniżek.
To stanowi wyraźny sygnał dla potencjalnych nabywców: jeśli liczyli na to, że czekając, uzyskają lepszą ofertę — mogą się rozczarować. Rynek wysyła komunikat: ceny się nie obniżą, a wybór mieszkań jest duży. W takiej sytuacji racjonalna decyzja to kupić teraz, zamiast czekać na scenariusz, który się nie materializuje.
Mieszkania dwupokojowe dominują, większe wymagają rabatów
Segmentacja popytu pokazuje wyraźne preferencje. Apartamenty dwupokojowe sprzedają się najszybciej — są w stanie równowagi między ceną, wielkością i funkcjonalnością dla większości nabywców. Deweloperzy mogą je oferować bez znaczących rabatów.
Inaczej wygląda sytuacja z większymi nieruchomościami. Mieszkania trzypokojowe, czteropokojowe i większe napotykają opór kupujących. Aby przesunąć takie oferty, deweloperzy zmuszeni są do stosowania rabatów i dodatkowych zachęt. To naturalna konsekwencja ograniczonej liczby nabywców zainteresowanych dużymi powierzchniami oraz wyższych cen absolutnych.
Co to oznacza dla kupujących
Jeśli jesteś potencjalnym nabywcą mieszkania, obecna sytuacja rynkowa powinna wpłynąć na Twoją strategię:
Po pierwsze, jeśli rozważasz zakup i masz zdolność finansową — czekanie na spadek cen jest coraz mniej uzasadnione. Rynek wyraźnie pokazuje, że ceny stabilizują się, a prognozy deweloperów wskazują na ich utrzymanie lub wzrost.
Po drugie, jeśli szukasz dwupokojowego mieszkania, masz dostęp do szerokiego wyboru bez presji rabatów. Jeśli natomiast interesuje Cię większa nieruchomość, negocjacyjnie jesteś w lepszej pozycji — deweloperzy mogą być skłonni do ustępstw, aby zamknąć transakcję.
Po trzecie, wzrost nastrojów branży oznacza, że projekty będą rozwijane szybciej, a nowe oferty będą pojawiać się regularnie. Nie grozi Ci sytuacja, w której na rynku braknie oferty — konkurencja między deweloperami będzie rosnąć.
Zmiana bez bodźców zewnętrznych
Warto zwrócić uwagę na fakt, że poprawa nastrojów nie towarzyszyła żadnym nowym programom rządowym wspierającym nabywców ani zmianom w regulacjach. To zmiana organiczna, wynikająca z naturalnych przesunięć w zachowaniu rynku. Oznacza to, że trend może być bardziej trwały — nie opiera się na tymczasowych subsydiach czy zmianach prawnych, które mogą się skończyć.
Deweloperzy wierzą w sprzedaż, ponieważ widzą, że nabywcy wracają do rynku. Nabywcy wracają, ponieważ zdają sobie sprawę, że scenariusz spadku cen nie nadejdzie. To samonapędzająca się dynamika, która może utrzymać się przez wiele miesięcy, o ile nie pojawią się nowe szoki ekonomiczne czy regulacyjne.
Najczęstsze pytania
Jaki jest obecny Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży na rynku mieszkaniowym?
W sierpniu indeks osiągnął poziom 0,53, stanowiąc najwyższy wynik w całym 2026 roku. Wskazuje to na znaczną poprawę nastrojów wśród deweloperów i przyspieszenie dynamiki transakcji.
Ile procent deweloperów spodziewa się wzrostu sprzedaży?
Ponad 57% firm prognozuje wzrost sprzedaży w nadchodzących miesiącach, co stanowi wzrost z zaledwie 18% w czerwcu — ponad trzykrotny skok w ciągu dwóch miesięcy.
Czy deweloperzy spodziewają się podwyżek cen mieszkań?
Zdecydowana większość (prawie 74%) zakłada stabilizację cen na obecnym poziomie, a 19% oczekuje wzrostu. Zaledwie 6% prognozuje spadek cen.
Które mieszkania sprzedają się najlepiej?
Apartamenty dwupokojowe cieszą się największym zainteresowaniem. Większe nieruchomości wymagają od deweloperów stosowania rabatów, aby przyciągnąć nabywców.
Co wpłynęło na poprawę nastrojów deweloperów?
Zmiana nie wynika z nowych programów rządowych ani zmian regulacyjnych, lecz z naturalnych przesunięć w zachowaniu kupujących, którzy przestają czekać na spadek cen.
Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.