Mieszkania na sześciu rynkach: sprzedaż przyspiesza, ceny rosną
Lipiec przyniósł wzrost sprzedaży mieszkań o 11 proc. na rynkach regionalnych. Popyt przewyższa podaż, a ceny rosną szybciej niż w największych miastach.
Na sześciu polskich rynkach regionalnych obserwujemy przyspieszenie sprzedaży mieszkań, które wskazuje na zmianę dynamiki inwestycji poza największymi metropoliami. W lipcu liczba transakcji wzrosła o 11 procent rok do roku na rynkach Białystoku, Bydgoszczy, Kielc, Lublina, Rzeszowa i Szczecina, co sugeruje rosnące zainteresowanie nieruchomościami w miastach średniej wielkości.
Popyt wyraźnie przewyższa podaż
Sytuacja na tych sześciu rynkach wykazuje wyraźną dysproporcję między chęcią kupna a dostępnością mieszkań. W lipcu zawarto 750 transakcji, podczas gdy do oferty trafiło zaledwie 640 nowych lokali. Oznacza to, że rynek nie radzi sobie z zaspokojeniem popytu — każdy nowy produkt znajduje nabywcę szybciej niż w przeszłości.
Zjawisko to utrzymuje się już trzeci miesiąc z rzędu, co świadczy o stabilności trendu, a nie jednorazowym wzroście. Dodatkowo liczba rezerwacji na tych sześciu rynkach wyniosła niemal 1,9 tysiąca, co oznacza, że kupujący czekają na możliwość zakupu jeszcze zanim mieszkania pojawią się w pełnej ofercie.
Dynamika sprzedaży w pierwszej połowie roku
Zestawienie wyników z pierwszych siedmiu miesięcy roku pokazuje jeszcze bardziej imponujące liczby. Sprzedano 5,1 tysiąca mieszkań, co stanowi wzrost o 29 procent rok do roku. Jednocześnie uruchomiono 4,9 tysiąca nowych lokali, ale to oznaczało spadek o 11 procent w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Na koniec lipca w ofercie znajdowało się 13,3 tysiąca mieszkań na tych sześciu rynkach — spadek o 3 procent rok do roku. Liczby te jasno pokazują, że podaż nie nadąża za popytem, a zapasy mieszkań na rynku systematycznie się kurczą.
Gdzie ceny rosną najszybciej?
| Miasto | Średnia cena (zł/m kw.) | Wzrost cen r/r |
|---|---|---|
| Szczecin | ponad 13 000 | 3-4% |
| Bydgoszcz | około 11 500 | 3-4% |
| Lublin | brak danych | 6,5% |
| Białystok | brak danych | około 5% |
| Rzeszów | niewiele więcej niż 10 000 | około 5% |
| Kielce | brak danych | około 5% |
Ceny mieszkań na analizowanych rynkach regionalnych rosną w tempie od 3 do 6,5 procent rok do roku. Lublin wyróżnia się najwyższym wzrostem — 6,5 procent — podczas gdy Białystok, Rzeszów i Kielce notują wzrost około 5 procent. Szczecin i Bydgoszcz, mimo że mają wyższe ceny bezwzględne, rosną wolniej, na poziomie 3-4 procent.
Szczecin ma najwyższą średnią cenę — ponad 13 tysięcy złotych za metr kwadratowy — co czyni go najtańszą alternatywą dla Warszawy, ale drożej niż pozostałe miasta regionalne. Rzeszów pozostaje najtańszy, z ceną niewiele wyższą niż 10 tysięcy złotych za metr kwadratowy, co przyciąga kupujących szukających okazji.
Skalę inwestycji deweloperskich na rynkach regionalnych
Obserwując strukturę nowych projektów, widać wyraźną dominację dużych inwestorów. Deweloperzy odpowiadają za zdecydowaną większość rozpoczętych budów:
- w Szczecinie za 96 procent
- w Rzeszowie za 93 procent
- w Lublinie za 92 procent
Liczby te wskazują na profesjonalizację rynku mieszkaniowego poza Warszawą. Mniejsze projekty budowlane, tradycyjnie realizowane przez inwestorów indywidualnych, tracą na znaczeniu. Duże podmioty dysponują kapitałem, zdolnościami logistycznymi i umiejętnościami marketingowymi, które pozwalają im efektywniej odpowiadać na rosnący popyt.
Skalę dostępności mieszkań w ofercie
Liczba dostępnych mieszkań na koniec lipca pokazuje, jak napięty jest rynek każdego z miast:
- Lublin: 3,6 tysiąca mieszkań w ofercie
- Szczecin: 2835 mieszkań w ofercie
- Zielona Góra: 2456 mieszkań w ofercie
Mimo że liczby mogą wydawać się duże, należy pamiętać, że są to zasoby dla całego miasta i całej jego aglomeracji. W stosunku do liczby mieszkańców dostępność jest ograniczona, szczególnie w Rzeszowie i Lublinie, gdzie deweloperskie mieszkania na 1000 mieszkańców wynoszą odpowiednio 12,4 i 9,1 — liczby wskazujące na niedostatek nowych projektów wobec rosnącego popytu.
Co to oznacza dla kupujących i inwestorów
Sytuacja na rynkach regionalnych ma praktyczne konsekwencje dla osób planujących zakup mieszkania. Po pierwsze, rosnący popyt przy malejącej podaży oznacza, że czekanie na spadek cen jest ryzykowne — zamiast tego ceny będą rosnąć. Po drugie, możliwość negocjacji warunków zakupu maleje, ponieważ deweloperzy mają więcej opcji sprzedaży.
Dla inwestorów szukających rentowności, miasta takie jak Lublin i Bydgoszcz, gdzie sprzedaż w pierwszej połowie roku wzrosła odpowiednio o 45 i 44 procent, mogą oferować potencjał wzrostu wartości nieruchomości. Jednak Rzeszów, mimo spadku sprzedaży o 5 procent w tym okresie, pozostaje atrakcyjny ze względu na niskie ceny bezwzględne.
Trzecia obserwacja dotyczy charakteru rynku: dominacja dużych deweloperów oznacza, że kupujący mają dostęp do lepiej sfinansowanych projektów, ale jednocześnie tracimy różnorodność oferty, którą mogłyby zapewnić mniejsze, lokalne podmioty. To zmienia charakter inwestycji mieszkaniowych na rynkach regionalnych — stają się one coraz bardziej sformalizowane i profesjonalne, ale mniej elastyczne wobec indywidualnych potrzeb kupujących.
Najczęstsze pytania
Gdzie w Polsce sprzedaż mieszkań przyspiesza najszybciej?
W lipcu sprzedaż wzrosła o 11 procent rok do roku na sześciu rynkach: Białystoku, Bydgoszczy, Kielcach, Lublinie, Rzeszowie i Szczecinie. Szczególnie dynamiczny wzrost zanotowały Lublin i Bydgoszcz, gdzie sprzedaż w pierwszych siedmiu miesiącach roku była wyższa o 45 i 44 procent.
Jaka jest średnia cena mieszkania w miastach regionalnych?
Ceny różnią się znacząco między miastami. Szczecin ma najwyższą średnią cenę ponad 13 tysięcy złotych za metr kwadratowy, podczas gdy Rzeszów oscyluje wokół 10 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Bydgoszcz plasuje się pośrodku z ceną około 11,5 tysiąca złotych za metr kwadratowy.
Czy na rynkach regionalnych popyt przewyższa podaż?
Tak, trzeci miesiąc z rzędu popyt przekracza podaż na tych sześciu rynkach. W lipcu sprzedano 750 mieszkań, a do oferty trafiło 640 nowych lokali. Dodatkowo złożono niemal 1,9 tysiąca rezerwacji.
Czy ceny mieszkań rosną szybko na rynkach regionalnych?
Wzrost cen waha się od 3 do 6,5 procent rok do roku. Lublin notuje największy wzrost (6,5 procent), a Białystok, Rzeszów i Kielce rosną około 5 procent. Szczecin i Bydgoszcz mają wolniejszy wzrost na poziomie 3-4 procent.
Kto buduje mieszkania na rynkach regionalnych?
Deweloperzy zdominowali rozpoczęte projekty budowlane. W Szczecinie odpowiadają za 96 procent nowych budów, w Rzeszowie za 93 procent, a w Lublinie za 92 procent.
Na podstawie: Bankier.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.