Analizy Rynku

Popyt na mieszkania słabnie. Ceny i kredyty zniechęcają kupujących

Wiosenne ożywienie na rynku mieszkań okazało się krótkotrwałe. Wysokie ceny nieruchomości i rosnące koszty kredytów hipotecznych zniechęcają potencjalnych…

Redakcja · 22 czerwca 2026
A symbolic representation of real estate finance featuring keys, model houses, and euro banknotes.
Fot. Jakub Zerdzicki / Pexels · Pexels License

Popyt na mieszkania słabnie w Polsce, a wiosenne ożywienie na rynku nieruchomości okazało się zaledwie przejściowym zjawiskiem. Sprzedaż mieszkań rośnie już tylko w Warszawie, podczas gdy potencjalni nabywcy gorzej niż rok temu oceniają moment na zakup nieruchomości — głównie ze względu na wysokie ceny i rosnące koszty kredytów hipotecznych.

Krótkotrwałe ożywienie wiosenne — co się stało?

Rynek mieszkaniowy w Polsce przeszedł w ostatnich miesiącach zmianę, która zniechęciła wielu potencjalnych kupujących. Wiosna 2024 roku przyniósła nadzieję na ożywienie — tradycyjnie bowiem wiosna to sezon, gdy więcej osób decyduje się na zmianę mieszkania. Jednak optymizm szybko okazał się przedwczesny.

Analiza danych pokazuje, że to ożywienie było krótkotrwałe i nie obejmowało całego kraju. Warszawa pozostaje jedynym miastem, gdzie sprzedaż mieszkań wciąż rośnie, co sugeruje, że popyt jest selektywny i skoncentrowany geograficznie. W pozostałych metropoliach sytuacja jest zupełnie inna — tam sprzedaż wyraźnie spada.

Dlaczego Polacy mniej chętnie kupują mieszkania?

Dwie główne przyczyny zniechęcają potencjalnych nabywców do inwestycji w nieruchomości: wysokie ceny mieszkań i rosnące koszty kredytów hipotecznych.

Wpływ cen nieruchomości na decyzje kupujących

Ceny mieszkań w Polsce pozostają na wysokim poziomie, a dla większości potencjalnych nabywców stanowią barierę nie do przejścia. Osoby, które mogłyby teoretycznie kupić mieszkanie, oceniają obecny moment jako niekorzystny — ceny są zbyt wysokie w stosunku do ich możliwości finansowych.

Kredyty hipoteczne — rosnące koszty zmniejszają zdolność kredytową

Rosnące oprocentowanie kredytów hipotecznych to drugi kluczowy czynnik hamujący popyt. Wyższe stopy procentowe oznaczają:

  • wyższe raty kredytów — osób, które mogą sobie pozwolić na spłatę, jest mniej
  • niższą zdolność kredytową — banki udzielają mniejszych kredytów tym samym osobom
  • rezygnację z planów — potencjalni nabywcy czekają na obniżkę stóp procentowych

Wiele osób, które rok temu mogłyby zaciągnąć kredyt na zakup mieszkania, dziś nie spełnia wymogów banków ze względu na wyższe oprocentowanie.

Które miasta notują największe spadki sprzedaży?

Metropole poza Warszawą odnotowują wyraźne spadki sprzedaży mieszkań. Podczas gdy stolica utrzymuje wzrost, w pozostałych dużych ośrodkach popyt wyraźnie się osłabił. Różnica między Warszawą a innymi miastami jest znacząca — sugeruje to, że inwestorzy i nabywcy skupiają się na stolicy, traktując ją jako bezpieczniejszą inwestycję.

Paradoks rynku: więcej sprzedawców, mniej kupujących

Na rynku mieszkaniowym obserwuje się ciekawy paradoks: coraz więcej osób chce sprzedawać nieruchomości, podczas gdy mniej chętnie je kupuje. To oznacza wyraźną zmianę w stosunku podaży do popytu.

Co to oznacza dla cen nieruchomości?

Rosnąca podaż przy malejącym popycie tworzy presję na ceny. Sprzedawcy, którzy liczyli na utrzymanie wysokich cen, mogą być zmuszeni do ich obniżenia, aby znaleźć kupujących. Osoby, które planują sprzedaż mieszkania, mogą czekać na poprawę warunków rynkowych — jednak jeśli popyt będzie dalej spadać, czekanie może się nie opłacić.

Dla potencjalnych nabywców to dobra wiadomość — mogą oni liczyć na lepsze warunki negocjacyjne i możliwość wynegocjowania niższej ceny. Jednak to wcale nie oznacza, że kupno mieszkania stanie się dostępne dla większej grupy osób, jeśli ceny spadną tylko nieznacznie, a kredyty pozostaną drogie.

Perspektywy na przyszłość

Osłabienie popytu na mieszkania to sygnał, że rynek czeka na zmianę warunków. Potencjalni nabywcy czekają na:

  • obniżkę cen nieruchomości — spadek podaży względem popytu powinien prowadzić do spadku cen
  • obniżkę stóp procentowych — decyzje Europejskiego Banku Centralnego mogą zmienić sytuację
  • poprawę perspektyw ekonomicznych — wzrost dochodów i stabilizacja gospodarki

Bez zmian w którymś z tych obszarów, popyt na mieszkania będzie dalej słabnąć, a rynek będzie faworyzował sprzedawców, którzy będą zmuszeni obniżać ceny, aby znaleźć kupujących.

Rynek mieszkaniowy w Polsce wchodzi w fazę korekt — po latach wzrostu cen i optymizmu, przychodzi czas na realistyczną ocenę sytuacji zarówno przez kupujących, jak i sprzedawców.

Najczęstsze pytania

Dlaczego popyt na mieszkania spada w 2024 roku?

Główne przyczyny to wysokie ceny nieruchomości i rosnące koszty kredytów hipotecznych, które obniżają zdolność kredytową nabywców. Potencjalni kupujący oceniają moment na zakup gorzej niż rok wcześniej.

Jak wysokie kredyty hipoteczne wpływają na decyzje zakupowe?

Wyższe oprocentowanie kredytów zmniejsza zdolność kredytową Polaków, co powoduje, że mniej osób stać na zakup mieszkania. Wielu potencjalnych nabywców rezygnuje z planów zakupowych lub czeka na poprawę warunków.

Które miasta notują największe spadki sprzedaży mieszkań?

Metropolie poza Warszawą odnotowują wyraźne spadki sprzedaży. Warszawa pozostaje jedynym miastem, gdzie sprzedaż mieszkań wciąż rośnie, podczas gdy w pozostałych dużych ośrodkach popyt wyraźnie się osłabił.

Co oznacza wzrost liczby osób chcących sprzedawać mieszkania?

Rosnąca podaż przy malejącym popycie oznacza presję na ceny nieruchomości. Sprzedawcy mogą być zmuszeni do obniżki cen, aby znaleźć kupujących w warunkach słabszego popytu.

Czy wiosenne ożywienie na rynku mieszkań będzie kontynuowane?

Wiosenne ożywienie okazało się krótkotrwałe. Prognozuje się dalsze osłabienie popytu, chyba że zmienią się warunki — obniżą się ceny nieruchomości lub spadnie oprocentowanie kredytów hipotecznych.

Na podstawie: pb.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.