Maj na rynku wtórnym: ceny mieszkań stabilne, podaż rośnie
Maj przyniósł stabilizację cen mieszkań w Polsce. Warszawa, Kraków i Poznań utrzymały ceny, a podaż zaczyna rosnąć. Sprawdź, co się zmienia na rynku wtórnym.
Maj 2026 przyniósł stabilizację cen mieszkań na rynku wtórnym w Polsce — średnie stawki za metr kwadratowy w największych miastach pozostały na zbliżonym poziomie do kwietnia, co sygnalizuje wejście rynku w fazę równowagi między podażą a popytem.
Dane portalu GetHome.pl pokazują wyraźne zróżnicowanie sytuacji w poszczególnych miastach, choć ogólny trend wskazuje na brak dynamicznych zmian cen. Warszawa utrzymała średnią cenę około 18,2 tys. zł za metr kwadratowy, Kraków około 17 tys. zł, a Poznań i Katowice pozostały stabilne. We Wrocławiu, po wcześniejszych spadkach, rynek również wszedł w fazę stabilizacji.
Ceny mieszkań w maju — gdzie rośnie, gdzie spada?
Wyjątkami w majowym scenariuszu były Łódź, gdzie odnotowano niewielki wzrost cen, oraz Trójmiasto, które zanotowało lekką korektę w dół. Jednak w ujęciu rocznym (porównanie do maja 2025) obrazuje się znacznie bardziej zróżnicowana sytuacja.
| Miasto | Średnia cena za m² (maj) | Wzrost/spadek rok do roku | Zmiana liczby ofert (maj vs kwiecień) |
|---|---|---|---|
| Trójmiasto | b.d. | +6% | wzrost |
| Poznań | b.d. | +3% | wzrost |
| Warszawa | ~18 200 zł | +2% | wzrost |
| Kraków | ~17 000 zł | b.d. | spadek |
| Łódź | b.d. | ~0% | wzrost |
| Wrocław | b.d. | -4% | wzrost |
| Katowice | b.d. | b.d. | wzrost |
Trójmiasto liderem wzrostu cen w skali roku — mieszkania są tam średnio o około 6 proc. droższe niż przed rokiem. Warszawa i Poznań wykazują wzrosty poniżej 3 proc., podczas gdy Wrocław notuje spadek o około 4 proc. Łódź praktycznie nie zmieniła cen przez ostatnie 12 miesięcy.
Co się zmienia po stronie podaży?
Najciekawsze sygnały pochodzą z analizy podaży mieszkań na rynku wtórnym. Dane przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar pokazują, że w maju liczba nowych ofert mieszkań wzrosła o 3 proc. względem kwietnia. Jednocześnie o 9 proc. spadła liczba ogłoszeń znikających z rynku, co może świadczyć o mniejszej liczbie zawieranych transakcji.
To oznacza, że właściciele coraz częściej decydują się wystawić nieruchomości na sprzedaż, podczas gdy potencjalni nabywcy działają znacznie ostrożniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. W większości dużych miast liczba mieszkań dostępnych na rynku wtórnym wzrosła w porównaniu z kwietniem — więcej ofert pojawiło się w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Katowicach i Trójmieście. Jedynie Kraków zanotował niewielki spadek liczby ogłoszeń.
Oferta mieszkań — znacznie mniej niż rok temu
Pomimo ostatniego wzrostu podaży, oferta nadal pozostaje wyraźnie mniejsza niż rok temu. W Warszawie jest to spadek rzędu około 18 proc., we Wrocławiu około 23 proc., w Krakowie około 20 proc., a w Łodzi około 14 proc. Mniejsze różnice widać w Trójmieście i Poznaniu (po około 7 proc.), a najmniejsze w Katowicach (około 4 proc.).
Eksperci portalu GetHome.pl zwracają uwagę, że ta sytuacja ma dwojakie konsekwencje. Z jednej strony ogranicza to presję na spadki cen — przy tak ograniczonej podaży trudno jest o gwałtowne obniżki. Z drugiej strony, przy słabszym popycie i wzrastającej konkurencji ze strony deweloperów, obecna podaż nie wystarcza już do generowania kolejnych wzrostów cen.
Co to oznacza dla kupujących i sprzedających?
Maj potwierdził, że rynek wtórny wszedł w fazę stabilizacji, w której żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi. Dla kupujących oznacza to, że nie powinni spodziewać się gwałtownych spadków cen, ale jednocześnie mają szansę na negocjacje — sprzedawcy są mniej pewni siebie niż wcześniej. Dla sprzedających sytuacja jest bardziej skomplikowana: choć oferta zmniejsza ryzyko drastycznych obniżek, to rosnąca konkurencja ze strony nowych mieszkań i słabszy popyt zmuszają ich do większej elastyczności.
Dodatkowym wyzwaniem dla właścicieli mieszkań pozostaje silna konkurencja ze strony deweloperów, którzy nadal oferują szeroki wybór nowych lokali i coraz częściej kuszą klientów dodatkowymi bonusami. Jeśli przewaga nowych ofert nad sprzedażą się utrzyma, presja na ceny będzie stopniowo rosła. Na razie jednak rynek raczej dryfuje, niż zmienia kierunek — znajduje się w stanie równowagi, czekając na kolejne sygnały ze strony gospodarki i stóp procentowych.
Najczęstsze pytania
Jaka była średnia cena mieszkania za metr kwadratowy w Warszawie w maju 2026?
W Warszawie średnia cena metra kwadratowego wyniosła około 18,2 tys. zł i utrzymała się na poziomie kwietnia. W ujęciu rocznym ceny wzrosły o około 2 proc.
Czy ceny mieszkań rosną czy spadają w Polsce w maju 2026?
Ceny mieszkań w maju weszły w fazę stabilizacji — w większości dużych miast pozostały na zbliżonym poziomie do kwietnia. Jedynie Trójmiasto zanotowało lekką korektę w dół, a Łódź niewielki wzrost.
Ile mieszkań jest wystawione na sprzedaż w maju 2026?
Liczba nowych ofert mieszkań wzrosła o 3 proc. względem kwietnia, jednak oferta nadal pozostaje wyraźnie mniejsza niż rok temu — w Warszawie o 18 proc., we Wrocławiu o 23 proc., w Krakowie o 20 proc.
Czy rynek wtórny mieszkań jest korzystny dla kupujących czy sprzedających?
Maj potwierdził, że rynek wtórny wszedł w fazę stabilizacji, w której żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi. Kupujący działają ostrożniej, a sprzedawcy zwiększają podaż.
Jaki jest trend na rynku nieruchomości w Polsce — wzrost czy spadek?
Rynek raczej dryfuje niż zmienia kierunek. Wzrost podaży przy słabszym popycie nie daje podstaw do kolejnych podwyżek, ale ogranicza ryzyko gwałtownych spadków cen.
Na podstawie: Biznes Wprost. Tekst opracowany redakcyjnie.