Analizy Rynku

Rynek mieszkań się rozpada. Ceny rosną, ale nierówno

Majowe dane pokazują rozbieżności na rynku nieruchomości. Warszawa i Trójmiasto drożeją, inne miasta stagnują. Analiza trendu i perspektyw.

Redakcja · 9 czerwca 2026
Beautiful view of Vancouver's modern skyline and Granville Island public market at sunset.
Fot. Alex Agrico / Pexels · Pexels License

Rynek mieszkań zaczyna się rozpada — ale nie wszędzie jednakowo

Majowe dane z siedmiu największych polskich aglomeracji pokazują, że rynek nieruchomości wchodzi w fazę głębokich podziałów. Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania wyniosła 16,07 tys. zł — wzrost zaledwie 0,4 proc. wobec kwietnia. Od początku roku ceny podniosły się o 2 proc., ale ta liczba ukrywa dramatyczne różnice między miastami.

To już nie jest rynek jednolity. W jednych miastach ceny rosną szybko, w innych stagnują, a oferta się kurczy. Dla kupujących i inwestorów oznacza to, że stare reguły przestają działać — lokalizacja i typ mieszkania mają teraz kluczowe znaczenie.

Warszawa i Trójmiasto drożeją, inne miasta czekają

Analiza barometru Cen Mieszkań przygotowanego przez portal Tabelaofert ujawnia wyraźne dysproporcje. Warszawa i Trójmiasto to liderzy wzrostu cen od początku roku:

MiastoWzrost od grudnia 2024Wzrost w maju (m/m)
Warszawa+5,1%<1%
Trójmiasto+3,0%+1,1%
Pozostałe miasta<2%<1%

Wrocław, Kraków, Poznań, Łódź i Katowice wykazują wzrosty poniżej 2 proc. od początku roku. Oznacza to, że na większości rynków ceny praktycznie się nie zmieniają. Dla kupujących to potencjalnie dobra wiadomość — czeka się na decyzję, a deweloperzy mogą być bardziej elastyczni w negocjacjach.

Przepaść między segmentami: popularne mieszkania a apartamenty premium

Jedna z najbardziej zaskakujących obserwacji dotyczy rosnącej przepaści między różnymi segmentami rynku. Mieszkania popularnego segmentu (standardowe, przystępne cenowo) są znacznie tańsze od średniej rynkowej, ale ta różnica dramatycznie rośnie w miastach z dużym udziałem projektów premium.

Różnice między segmentami w największych miastach

MiastoŚrednia wszystkich mieszkańSegment popularnyApartamenty premiumRóżnica popular-średnia
Warszawa19,6 tys. zł/m²16,6 tys. zł/m²29,5 tys. zł/m²-15%
Trójmiastodane szacunkoweok. 20% poniżej średniejwyższe-20%
Krakówdane szacunkoweok. 10% poniżej średniejwyższe-10%
Poznańdane szacunkoweok. 10% poniżej średniejwyższe-10%

W Warszawie mieszkania popularnego segmentu kosztują średnio 3 tys. zł mniej za metr kwadratowy niż średnia rynkowa. Apartamenty premium są prawie 1,8 razy droższe. W Trójmieście różnica jest jeszcze bardziej wyraźna — mieszkania popularne są o 20 proc. tańsze.

To zjawisko ma konkretne przyczyny. Deweloperzy w dużych miastach inwestują coraz więcej w projekty premium, które generują wyższe marże. Mieszkania popularne trafiają do mniejszych projektów lub miast drugiego rzędu. Dla kupujących oznacza to, że rynek się polaryzuje — albo tanio i standardowo, albo drogo i luksusowo.

Oferta się rozpada — konkurencja rośnie

Jeszcze bardziej niepokojący sygnał to zmiana liczby mieszkań w ofercie. Wzrost oferty obserwowano tylko w dwóch miastach:

  • Poznań: wzrost o 5,9 proc. miesiąc do miesiąca
  • Trójmiasto: wzrost o 4 proc.

W pozostałych miastach oferta spada:

  • Warszawa: spadek o 1,6 proc.
  • Katowice: spadek o 1,7 proc.
  • Łódź: spadek o 1,7 proc.

Co to oznacza? Deweloperzy w Warszawie, Katowicach i Łodzi zmniejszają inwestycje lub czekają na poprawę koniunktury. W Poznaniu i Trójmieście zwiększają ofertę, co może wskazywać na większą konkurencję o klienta. Paradoksalnie, więcej mieszkań w ofercie nie jest dobrym znakiem — to oznacza, że deweloperzy muszą walczyć o każdego kupującego.

Co to oznacza dla kupujących i inwestorów?

Majowe dane rysują obraz rynku, który wchodzi w nową fazę. Nie będzie szybkiego odbicia cen ani masowych obniżek. Zamiast tego czeka nas długa stabilizacja z rosnącą konkurencją.

Eksperci wskazują, że sukces będą mieć inwestycje, które spełniają trzy warunki: są dobrze wycenione, funkcjonalne i położone w lokalizacjach odpowiadających realnym potrzebom kupujących. Projekty z mniej konkurencyjną ceną lub słabszym produktem będą musiały oferować większą elastyczność sprzedażową — czyli rabaty, niższe raty, lepsze warunki finansowania.

Dla kupujących to oznacza, że mają teraz więcej siły przetargowej. Deweloperzy są ostrożniejsi, a wybór między projektami rośnie (przynajmniej w niektórych miastach). To dobry moment na negocjacje, szczególnie jeśli szukasz mieszkania w segmencie popularnym lub w miastach, gdzie oferta się kurczy.

Rynek mieszkań nie umiera — zmienia się. Różnice między miastami będą rosnąć, a segmentacja rynku będzie coraz wyraźniejsza. Inwestor, który zrozumie te trendy, znajdzie okazje. Ten, który czeka na powrót do normalności, może czekać długo.

Najczęstsze pytania

Jaka jest średnia cena mieszkania w Polsce w 2025?

Na siedmiu największych rynkach (Warszawa, Wrocław, Trójmiasto, Kraków, Poznań, Łódź, Katowice) średnia wyniosła 16,07 tys. zł za metr kwadratowy w maju 2025 r. Ceny różnią się znacznie między miastami — od 16,6 tys. zł za m² w segmencie popularnym Warszawy do 29,5 tys. zł za m² dla apartamentów premium.

Czy ceny mieszkań będą spadać w 2025?

Majowe dane nie wskazują na szerokie obniżki cen. Eksperci prognozują raczej stabilizację z rosnącą konkurencją między projektami. Ceny mogą się różnić w zależności od lokalizacji, segmentu i jakości produktu.

Które miasta mają najszybciej rosnące ceny mieszkań?

Od początku roku najszybciej drożeją mieszkania w Warszawie (+5,1 proc.) i Trójmieście (+3 proc.). Inne miasta wykazują wzrosty poniżej 1 proc. miesiącznie.

Co to znaczy 'segment popularny' na rynku mieszkań?

Segment popularny to mieszkania o standardzie i cenie poniżej średniej rynkowej. W Warszawie są one średnio o 15 proc. tańsze od średniej, a w Trójmieście nawet o 20 proc., co wynika z dużego udziału projektów premium w tych miastach.

Czy warto kupować mieszkanie teraz, w 2025?

Decyzja zależy od lokalizacji i typu mieszkania. Eksperci rekomendują inwestycje dobrze wycenione, funkcjonalne i w lokalizacjach odpowiadających realnym potrzebom. Projekty z mniej konkurencyjną ceną mogą oferować lepsze warunki sprzedażowe.

Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.