Analizy Rynku

Polaryzacja cen mieszkań w Polsce: drożyzna na górze, deflacja na dole

Duże miasta Polsce doświadczają drastycznego wzrostu oferty drogich mieszkań, przy jednoczesnym spadku dostępności tanich lokali.

23.08.2026 — Renata Buczyńska
Aerial view of Wrocław cityscape highlighting residential buildings and a distinct bridge in the distance.
Fot. SHOX ART / Pexels · Pexels License

Polska rynek nieruchomościowy przechodzi wyraźną transformację strukturalną, którą najlepiej widać w największych aglomeracjach kraju. Zamiast równomiernego wzrostu cen na wszystkich segmentach, obserwujemy zjawisko polaryzacji — drażliwy wzrost oferty mieszkań premium przy jednoczesnym kurczeniu się dostępności lokali dla nabywców o skromniejszych budżetach.

Wrocław i Poznań: epicentrum zmian na rynku

Dynamika zmian jest najbardziej widoczna we Wrocławiu, gdzie liczba mieszkań wycenianych powyżej 20 tys. zł/m² wzrosła o 142 proc. rok do roku. To skok, który nie ma precedensu wśród badanych miast i wskazuje na gwałtowny napływ oferty drogich nieruchomości na lokalny rynek.

Poznań, choć mniejszy od Wrocławia, wykazuje porównywalną dynamikę — liczba mieszkań w segmencie premium (powyżej 20 tys. zł/m²) podwoiła się, rosnąc o 100 proc. w ciągu roku. Ta zmiana jest szczególnie istotna dla miasta, które tradycyjnie uważane było za bardziej przystępne cenowo niż warszawskie czy wrocławskie.

Warszawa, Kraków i Trójmiasto zanotowały wzrosty bardziej umiarkowane, lecz wciąż znaczące — na poziomie 35–42 proc. Oznacza to, że nawet w miastach z już wysokimi cenami obserwujemy dalszy napływ oferty drożych mieszkań.

Segment tanich mieszkań się kurczy

Równolegle z ekspansją mieszkań premium następuje wyraźny spadek liczby lokali dostępnych dla nabywców o mniejszych możliwościach finansowych. W Warszawie liczba mieszkań poniżej 15 tys. zł/m² zmniejszyła się o 18 proc., z 5,3 tys. do 4,3 tys. jednostek. Wrocław zanotował identyczny spadek — o 18 proc., z 6,2 tys. do 5,1 tys.

Poznań wykazuje jeszcze bardziej wyraźny trend — liczba mieszkań poniżej 12 tys. zł/m² spadła o 22 proc., co stanowi największą stratę dostępności taniego mieszkalnictwa wśród badanych miast. Trójmiasto zanotowała spadek o 12 proc., zaś Kraków utrzymał względną stabilność z wzrostem zaledwie 4 proc.

Wyjątkami są Łódź i Gorzów Wielkopolski (GZM), gdzie liczba tanich mieszkań wzrosła odpowiednio o 7 i 9 proc. Te miasta stanowią kontrast dla dominującego trendu polaryzacji.

Średnie ceny rosną, ale tempo się różni

MiastoWzrost średniej ceny m² (rok do roku)Średnia cena m² (lipiec)
Warszawa+11 proc.19,8 tys. zł
Wrocław+8 proc.15,9 tys. zł
Trójmiasto+8 proc.brak danych
Poznań+5 proc.brak danych
Kraków+3 proc.brak danych
Łódź+2 proc.brak danych
GZM-1 proc.brak danych

Wzrost średnich cen metra kwadratowego jest wynikiem przesunięcia struktury oferty w stronę mieszkań drogich. Warszawa prowadzi z wzrostem 11 proc., podczas gdy Kraków wykazuje wzrost zaledwie 3 proc., a GZM zanotowała spadek 1 proc. Różnice te odzwierciedlają zarówno lokalne dynamiki rynku, jak i zmieniającą się strukturę popytu.

Czas sprzedaży: duże mieszkania znikają, kawalerki czekają

Analiza czasów sprzedaży ujawnia wyraźne preferencje kupujących. Mieszkania o czterech i więcej pokojach sprzedają się poniżej 5 kwartałów — są to lokale, na które istnieje silny popyt. Kawalerki i małe mieszkania czekają na nabywcę znacznie dłużej, około 9 kwartałów.

Ta dysproporcja jest symptomatyczna dla obserwowanego trendu. Nabywcy, którzy mają dostęp do finansowania (kredytów hipotecznych), preferują inwestycje w większe nieruchomości o wyższym standardzie. Mniejsze lokale, tradycyjnie przeznaczone dla singli, młodych par czy osób o ograniczonych budżetach, tracą na atrakcyjności.

Co to oznacza dla kupujących i rynku

Polaryzacja cen ma poważne implikacje dla różnych segmentów nabywców. Osoby poszukujące pierwszego mieszkania lub inwestujące z ograniczonym budżetem napotykają rosnące trudności — liczba dostępnych opcji maleje, a konkurencja o pozostałe tanie lokale wzrasta. Jednocześnie kupujący zdolni do zaciągnięcia większych kredytów mają dostęp do coraz bogatszej oferty mieszkań premium.

Dla rynku oznacza to ryzyko fragmentacji — zamiast jednorodnego rynku nieruchomości, obserwujemy powstawanie dwóch odrębnych segmentów o różnych dynamikach. Segment premium rośnie szybko, segment budżetowy kurczy się. Ta asymetria może utrudnić mobilność mieszkaniową i pogłębić nierówności dostępu do mieszkalnictwa w dużych miastach.

Deweloperzy wyraźnie reorientują swoje portfolio w stronę projektów premium, co jest racjonalne z punktu widzenia marż zysku, ale pozostawia lukę w podaży mieszkań dla nabywców o średnich dochodach. To zjawisko, obserwowane we wszystkich badanych metropoliach, wskazuje na głębszą zmianę w sposobie funkcjonowania rynku nieruchomości w Polsce.

Najczęstsze pytania

Dlaczego ceny mieszkań w Polsce rosną szybciej w dużych miastach?

Wzrost średnich cen wynika z przesunięcia struktury oferty — na rynku pojawia się znacznie więcej drogich mieszkań (powyżej 20 tys. zł/m²), podczas gdy liczba tanich lokali maleje. To efekt poprawy dostępności kredytów, która pozwala kupującym inwestować w większe i lepsze nieruchomości.

Gdzie mieszkania drożeją najszybciej?

Wrocław wykazuje najdynamiczniejszy wzrost — liczba mieszkań powyżej 20 tys. zł/m² wzrosła o 142 proc. rok do roku. Poznań zanotował wzrost o 100 proc., zaś Warszawa, Trójmiasto i Kraków osiągnęły wzrosty na poziomie 35–42 proc.

Czy tanie mieszkania znikają z rynku?

W większości dużych miast liczba mieszkań poniżej 15 tys. zł/m² spadła o 12–22 proc. Wyjątkami są Kraków (wzrost o 4 proc.) i Łódź (wzrost o 7 proc.), gdzie segment tanich lokali pozostaje względnie stabilny.

Ile czasu zajmuje sprzedaż mieszkania w Polsce?

Duże mieszkania (4+ pokoje) sprzedają się poniżej 5 kwartałów, podczas gdy kawalerki czekają na kupca około 9 kwartałów — co sugeruje znacznie słabszy popyt na mniejsze lokale.

Która metropolia ma najwyższą średnią cenę metra kwadratowego?

Warszawa z ceną 19,8 tys. zł/m² (dane z lipca) prowadzi wśród badanych miast, choć zanotowała spadek 1 proc. rok do roku. Wrocław zajmuje drugie miejsce ze średnią 15,9 tys. zł/m².

Na podstawie: Portal Samorządowy. Tekst opracowany redakcyjnie.