Kredyty Hipoteczne

Polacy wybierają bezpieczne kredyty hipoteczne. Strach przed cenami napędza boom

Ponad połowa Polaków bierze kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem. Głównym powodem decyzji o hipotece jest lęk przed wzrostem cen mieszkań, a nie potrzeby…

Redakcja · 24 czerwca 2026
Calculator with keys and real estate documents symbolizes home buying finances.
Fot. RDNE Stock project / Pexels · Pexels License

Polacy masowo wybierają kredyty hipoteczne z bezpiecznym, stałym oprocentowaniem zamiast tradycyjnych kredytów ze zmiennym oprocentowaniem — wynika z raportu “Najważniejsza decyzja finansowa. Jak Polacy wybierają kredyt hipoteczny” przygotowanego na zlecenie Otodom i opublikowanego 23 czerwca 2026 roku.

Ta zmiana preferencji nie jest przypadkowa. Polacy wciąż pamiętają gwałtowne podwyżki stóp procentowych w latach 2021–2022, kiedy raty kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem wzrosły nawet dwukrotnie. Świeża jest również pamięć posiadaczy kredytów frankowych, których obsługa znacząco podrożała wskutek umocnienia szwajcarskiej waluty. Te doświadczenia wpłynęły na całkowitą zmianę strategii kredytobiorców.

Polacy wybierają bezpieczeństwo zamiast elastyczności

Dane z badania Otodom pokazują wyraźny trend w stronę stabilności finansowej:

Typ oprocentowaniaOdsetek wyborów
Okresowo stałe50+ proc.
Stałe (ponad 5 lat)22 proc.
Zmienne (WIBOR)22 proc.

Maciej Kietliński, ekspert ds. ekonomicznych Otodom, komentuje: “To wyraźna zmiana na rynku. To przede wszystkim reakcja na doświadczenia ostatnich lat”. Polacy świadomie rezygnują z potencjalnych oszczędności związanych ze zmiennym oprocentowaniem na rzecz przewidywalności i spokoju finansowego.

Strach przed cenami mieszkań napędza decyzje kredytowe

Jednak bezpieczeństwo oprocentowania to nie jedyna zmiana w mentalności kredytobiorców. Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, co napędza decyzję o zaciągnięciu hipoteki.

Ponad 60 procent respondentów wskazuje na obawy przed dalszym wzrostem cen nieruchomości jako główny powód do zakupu mieszkania na kredyt. Dopiero na kolejnych miejscach znalazły się rzeczywiste potrzeby mieszkaniowe: powiększenie rodziny (33 proc.) i wzrost dochodów (26 proc.). To oznacza, że decyzje kredytowe coraz częściej podyktowane są lękiem przed “trwałym wykluczeniem z rynku mieszkaniowego”, a nie rzeczywistymi potrzebami.

Co to oznacza? Polacy coraz rzadziej kupują mieszkania, bo ich potrzebują, ale coraz częściej kupują, bo boją się, że nie będą mogli ich kupić za rok czy dwa. To mechanizm “teraz albo nigdy”, który Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, określa jako “mierzalną siłę napędową współczesnego rynku mieszkaniowego”.

Potwierdzeniem tego trendu jest fakt, że pod koniec maja 2026 roku na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w Polsce status “zarezerwowane” miało 7,1 tys. lokali — najwięcej od dwóch lat. Tym razem za zwiększoną aktywność odpowiada jednak przede wszystkim popyt organiczny, a nie programy rządowe takie jak Bezpieczny Kredyt 2 proc.

Finansowe bariery wciąż odstraszają kupujących

Choć boom na hipoteki jest widoczny, jego rozmiary są ograniczone przez rzeczywistą zdolność finansową Polaków. Aż 18,4 procenta badanych poważnie rozważyło zaciągnięcie kredytu hipotecznego, ale ostatecznie z niego zrezygnowało.

Cztery główne przyczyny rezygnacji odpowiadają łącznie za 80 procent wskazań:

  • Zbyt wysokie raty w relacji do dochodów
  • Niewystarczająca zdolność kredytowa
  • Brak odpowiedniego wkładu własnego
  • Wzrost cen mieszkań ponad możliwości nabywców

Dane pokazują, że wśród osób, które zrezygnowały z kredytu, aż 41 procent osiąga miesięczne dochody nieprzekraczające 6 tys. złotych netto. To oznacza, że dla znacznej części Polaków dostępność cenowa mieszkań staje się coraz większą barierą, niezależnie od warunków oprocentowania kredytów.

Niepewność geopolityczna może zmienić scenariusz

Część ekspertów ostrzega przed zbyt optymistycznym podejściem do przyszłości stóp procentowych. Maciej Kietliński zaznacza: “Obecnie sytuacja też jest niepewna. W ostatnich miesiącach przyzwyczailiśmy się do obniżek stóp procentowych, jednak ze względu na zmienną sytuację geopolityczną oraz ryzyka inflacyjne cykl luzowania polityki pieniężnej może wyhamować”.

Sygnały płynące z Rady Polityki Pieniężnej wskazują raczej na okres stabilizacji stóp, a w przypadku niekorzystnego rozwoju inflacji nie można wykluczyć nawet pojedynczych podwyżek jeszcze w 2026 roku. To oznacza, że Polacy, którzy teraz decydują się na kredyt, mogą być narażeni na zmianę warunków finansowania w przyszłości.

Jak Polacy szukają informacji o kredytach?

Zmienia się również sposób, w jaki Polacy podejmują decyzje o kredytach hipotecznych. Tradycyjna droga przez oddział banku przestaje być punktem wyjścia procesu kredytowego.

Na początku procesu potencjalni kredytobiorcy najczęściej korzystają z wyszukiwarek internetowych (79 procent) i porównywarek ofert (71 procent), a dopiero później kontaktują się z doradcą finansowym lub pośrednikiem. Już co czwarty badany spędza zaś od 16 do 40 godzin wyłącznie na samodzielnym analizowaniu i porównywaniu ofert.

Co to oznacza? Kredytobiorcy są coraz bardziej samodzielni i świadomi, ale również narażeni na ryzyko błędnych decyzji wynikających z braku profesjonalnej porady na wczesnym etapie procesu. Biuro Informacji Kredytowej spodziewa się stabilizacji popytu na pożyczki na cele mieszkaniowe, przy czym około 30 procent wartości to refinansowanie — zastępowanie starych kredytów nowymi na lepszych warunkach.

Raport Otodom pokazuje zatem złożony obraz rynku hipotecznego: Polacy są bardziej ostrożni w wyborze oprocentowania, ale bardziej agresywni w decyzji o zakupie — napędzani lękiem przed wzrostem cen, a nie rzeczywistymi potrzebami. Jednocześnie finansowe bariery wciąż pozostają głównym ograniczeniem dla milionów Polaków marzących o własnym mieszkaniu.

Najczęstsze pytania

Jakie oprocentowanie kredytu hipotecznego wybierają Polacy?

Ponad połowa Polaków (50+ proc.) wybiera kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem, kolejne 22 proc. decyduje się na stałą stopę obowiązującą dłużej niż pięć lat. Tylko 22 proc. wybiera tradycyjne kredyty ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR.

Co jest głównym powodem zaciągnięcia kredytu hipotecznego?

Lęk przed dalszym wzrostem cen nieruchomości wskazuje ponad 60 proc. respondentów. Dopiero na kolejnych miejscach znalazły się powiększenie rodziny (33 proc.) i wzrost dochodów (26 proc.).

Dlaczego Polacy rezygnują z kredytu hipotecznego?

Cztery główne przyczyny rezygnacji (odpowiadające za 80 proc. wskazań) to: zbyt wysokie raty w relacji do dochodów, niewystarczająca zdolność kredytowa, brak wkładu własnego i wzrost cen mieszkań ponad możliwości nabywców. Wśród rezygnujących 41 proc. osiąga dochody nieprzekraczające 6 tys. zł netto.

Jak Polacy szukają informacji o kredytach hipotecznych?

79 proc. potencjalnych kredytobiorców zaczyna od wyszukiwarek internetowych, 71 proc. korzysta z porównywarek ofert, a już co czwarty badany spędza 16-40 godzin na samodzielnej analizie ofert przed kontaktem z doradcą.

Czy teraz jest dobry czas na zakup mieszkania na kredyt?

Tylko 24 proc. Polaków uważa, że to dobry czas na transakcję, a 39 proc. ocenia, że warto dziś nieruchomość sprzedawać. Eksperci wskazują na niepewność geopolityczną i ryzyka inflacyjne, które mogą wpłynąć na stabilizację lub podwyżki stóp procentowych.

Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.