Ceny Mieszkań

Ceny mieszkań znów wzrosną? Materiały budowlane drożeją

Izolacje termiczne podrożały o 13,5% rok do roku, a ceny hurtowe materiałów budowlanych rosną najszybciej od kwartałów. Co to oznacza dla cen mieszkań?

Redakcja · 8 czerwca 2026
Image of a warehouse showcasing organized stacks of building materials on shelves.
Fot. Markus Winkler / Pexels · Pexels License

Rynek materiałów budowlanych wybudził się ze stagnacji. Po wielu miesiącach względnego spokoju ceny w hurcie skoczyły o ponad 4 procent, a izolacje termiczne podrożały aż o 13,5 procent w ujęciu rocznym. Eksperci nie mają wątpliwości — ta zmiana szybko odczują nabywcy mieszkań i domów.

Hurt sygnalizuje nowy trend cenowy

Najnowsze dane Grupy PSB za kwiecień 2026 roku pokazują wyraźne rozejście się dynamiki cen w dwóch kanałach sprzedaży. W detalu wzrosty były symboliczne — zaledwie 0,3 procent. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w hurcie, gdzie ceny poszły w górę o 4,2 procent. To najwyższy wynik od wielu kwartałów.

Zdaniem Jarosława Jędrzyńskiego, eksperta portalu RynekPierwotny.pl, taka rozbieżność między hurtem a detalem jest wymowna:

Hurt często wyprzedza detal, dlatego obecne wzrosty mogą stanowić zapowiedź dalszego umacniania się trendu wzrostowego cen materiałów budowlanych w kolejnych miesiącach.

Innymi słowy — to, co dziś widać w cennikach hurtowych, za kilka miesięcy trafi do sklepów detalicznych, a ostatecznie — do kosztorysów budów i cen mieszkań na rynku pierwotnym.

Izolacje termiczne na czele drożyzny

Wśród dwudziestu grup towarowych objętych analizą aż dwanaście zanotowało wzrosty cen rok do roku. Liderem podwyżek okazały się izolacje termiczne z wynikiem 13,5 procent. Na drugim miejscu uplasowały się płyty OSB i drewno — wzrost o 11,1 procent.

Izolacje termiczne to materiały szczególnie wrażliwe na zmiany cen surowców petrochemicznych, energii elektrycznej i kosztów transportu. Ich gwałtowne drożenie nie jest przypadkowe.

Bliskowschodni konflikt uderza w polskie budowy

Jędrzyński wskazuje na geopolityczne tło podwyżek. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie przełożyła się na wzrost cen ropy i gazu, a te z kolei wpłynęły na koszty produkcji materiałów izolacyjnych. Wzrost o 13,5 procent rok do roku to według eksperta pierwszy wyraźny sygnał przenoszenia tych kosztów na krajowy rynek budowlany.

Po stronie spadkowej znalazły się natomiast: otoczenie domu (minus 4,1 procent), farby i materiały wykończeniowe (minus 2,8 procent) oraz motoryzacja (minus 1,7 procent). To jednak nie zmienia ogólnego obrazu — dominujący kierunek zmian jest wzrostowy.

Rekordowy kwiecień dla deweloperów

Równolegle z drożejącymi materiałami budowlanymi rośnie aktywność inwestycyjna w budownictwie. Według danych GUS kwiecień 2026 roku okazał się historycznie najlepszym miesiącem pod względem liczby rozpoczętych budów — deweloperzy ruszyli z budową ponad 15 tysięcy mieszkań i domów.

To rekord w całej historii statystyk GUS. Wzrosła również sprzedaż mieszkań przez deweloperów w marcu, a inwestorzy indywidualni planujący budowę domów jednorodzinnych wykazują coraz większą aktywność.

Popyt nakręca ceny

Eksperci zwracają uwagę, że wzrosty cen materiałów budowlanych mają teraz podwójne napędzanie. Z jednej strony rosną koszty produkcji związane z cenami surowców i energii. Z drugiej — ożywienie popytu na rynku mieszkaniowym sprawia, że producenci i dystrybutorzy mają coraz mniejszą presję, by utrzymywać niskie ceny.

Po blisko dwóch latach stagnacji i delikatnych korekt cenowych rynek materiałów budowlanych wchodzi — zdaniem analityków — w nową fazę cyklu koniunkturalnego. Dominującym kierunkiem mają być umiarkowane, ale systematyczne wzrosty.

Co to oznacza dla kupujących mieszkania?

Dla osób planujących zakup nowego lokum lub budowę domu wnioski są jednoznaczne. Wyższe koszty materiałów budowlanych to wyższe koszty realizacji inwestycji deweloperskich, które prędzej czy później znajdą odzwierciedlenie w cenach ofertowych mieszkań.

Warto mieć to na uwadze, podejmując decyzje zakupowe w najbliższych miesiącach. Jeśli trend wzrostowy w hurcie utrzyma się, a dane za maj i czerwiec potwierdzą przyspieszenie, presja na wzrost cen mieszkań na rynku pierwotnym może stać się odczuwalna jeszcze przed końcem roku.

Dla osób rozważających kredyt hipoteczny oznacza to, że odkładanie decyzji o zakupie w oczekiwaniu na tańsze mieszkania może okazać się ryzykowną strategią.

Na podstawie: Fakt. Tekst opracowany redakcyjnie.